The (Not So) Secret Diary Of A Pole and Aerial Hoop Beginner - Tydzień dziewiąty

Tydzień dziewiąty - Polak

Przepraszamy za spóźniony post, to był niesamowicie pracowity tydzień w X-POLE HQ.

W każdym razie, po zwykłej rozgrzewce z Hannah (muszę to wszystko spisać i szczegółowo opisać dla was pewnego dnia) i trochę kondycji, wsiedliśmy na tyczki i rozpoczęliśmy główną część sesji.

Zaczęliśmy od Fan Kicka do Pole Sit. Jeśli czytałeś któryś z moich poprzednich postów, wiesz, że mój Fan Kick nie jest najlepszy: włożyłem w niego dużo wysiłku, ale wygląda trochę "kulawo"! W każdym razie, rzucając ostrożność na wiatr, naprawdę zdecydowałem się na to przy pierwszej próbie. Nie poszło mi najgorzej, dopóki moja kostka nie zetknęła się z drążkiem podczas wykonywania zamachu, aby dostać się do Pole Sit (kolejny siniak do dodania do kolekcji)!

Ale po kilku kolejnych próbach było mniej więcej na miejscu, więc nie mogę zbytnio narzekać, a po początkowym szoku związanym z uderzeniem kostki o drążek, ból był niewielki lub żaden (nawet teraz).

Następnie przeszliśmy do Statue, Fan Kick i Pole Sit. To było oczywiście trochę trudniejsze niż poprzednie ruchy, ale myślę, że jestem na 75% jeśli chodzi o opanowanie tego. Statua nie bolała tak bardzo, jak myślałam!

Następnie Butterfly z Crucifix Exit do Flatline Scorpio. Okazało się to dla mnie trochę za dużo i nawet nie zbliżyłem się do ukończenia go w tym tygodniu.

Na koniec dodaliśmy obroty na koniec kombinacji: Step Around, Fan Kick, Chair i Figure Four Spins; jestem zadowolony z nich wszystkich, z wyjątkiem Figure Four, który nie płynie tak płynnie, jak bym chciał, ale teraz jest w mojej głowie, więc mogę go łatwiej zwizualizować.

Muszę przyznać, że była to najbardziej intensywna sesja na drążku, jaką do tej pory odbyłem w Aerial Attic. Aerial Atticale była też jedną z najprzyjemniejszych; po tej lekcji byłam totalnie wykończona, ale miałam też świetne poczucie, że ciężko pracowałam.

Tydzień dziewiąty - Aerial Hoop

Ellie Zaczęliśmy od naszej zwykłej rozgrzewki i mieliśmy kolejną próbę ukończenia wyzwania treningowego Harry Styles - Watermelon Sugar abs od MadFit. Reszta grupy zdawała się to robić, ale myślę, że zabrakło mi pary około 2:45 (to trudniejsze niż się wydaje).

Ponownie, jeśli masz ochotę spróbować, obejrzyj poniższy film:

 

Zrobiliśmy nasze zwykłe kondycjonowanie (Ellie poszła nam dość łatwo w tym tygodniu, moim zdaniem), a następnie zaczęliśmy od Spinning Inverts. Okazało się to dla mnie większym wyzwaniem, niż się wydawało, myślę, że prowadzenie jedną stopą, a następnie pochylanie się do obrotu było dla mnie trochę trudne do zrozumienia na początku, ale w końcu udało mi się to osiągnąć (muszę przyznać, że o wiele więcej się kołysałem niż kręciłem).

Następnie, gdy już wstaliśmy, dodaliśmy wariacje Side Hang. To naprawdę przetestowało moją elastyczność i myślę, że naciągnąłem coś w plecach, ponieważ bolały mnie trochę od czasu lekcji.

Następnie dodaliśmy Pull Up do Peter Pan, co w zasadzie było łatwe, ale kluczem jest sprawienie, by wyglądało to płynnie i było kontrolowane.

Następnie Man in The Moon został dodany do rutyny, do Amazon, do Cradle, następnie do górnej belki dla Secretary i wreszcie, dodając wybrany przez nas ruch, aby zakończyć rutynę.

Trzeba przyznać, że zrobiłem prawie wszystko poza Cradle i tylko raz (bardzo niechlujnie), zanim musiałem zrobić sobie przerwę, ponieważ był to długi tydzień, a była dopiero środa wieczorem!)

Na równi z poniedziałkową sesją Pole, była to najtrudniejsza sesja hoop, jaką do tej pory zrobiłam, ale wspaniale było połączyć wiele rzeczy, nad którymi pracowaliśmy w ciągu ostatnich dziewięciu tygodni, w coś w pełni ukształtowanego. Niesamowicie było też oglądać wszystkich innych uczestników sesji, wszyscy występowali pięknie i byłem pod wrażeniem ich wytrzymałości, aby zrobić to wszystko i wykonać swoje rutyny trzy, a może nawet cztery razy przed końcem naszej godziny, wielkie pochwały dla wszystkich zaangażowanych!

<<< Previous Post – The (Not So) Secret Diary Of A Pole And Aerial Hoop Beginner – Week Eight<<<

>>>Next Post - The (Not So) Secret Diary Of A Pole And Aerial Hoop Beginner - Tydzień Dziesiąty >>>

The (Not So) Secret Diary Of A Pole and Aerial Hoop Beginner - Tydzień ósmy

Tydzień ósmy - Polak

Po zwykłej sesji rozgrzewkowej z Hannahwróciliśmy do naszej sekwencji flow z poprzedniego tygodnia, składającej się z Step Around, Back Step i Step Around Pirouette.

Wszystko szło mi całkiem ładnie po obu stronach, z wyjątkiem tego cholernego Step Around Pirouette! Naprawdę muszę nad tym popracować w domu, bo zaczyna mnie irytować, że coś, co wygląda tak prosto, sprawia mi tyle kłopotu!

Dodaliśmy również Figure Four Spin na koniec sekwencji. Na szczęście zajęło mi to tylko jedną lub dwie próby, więc zrównoważyło to frustrację, którą odczuwałam podczas Step Around Pirouette.

Nie jestem pewien, ilu czytelników będzie dotyczył ten kolejny fragment, ale mimo wszystko, oto on. Olejek do brody nie jest niczyim przyjacielem, jeśli chodzi o pole, mimo że dokładnie umyłem ręce przed zajęciami, aby pozbyć się wszelkich pozostałości, moje ręce nadal były nieco śliskie. Moja rada; trzymaj się balsamu do brody raz rano w celu odżywienia i trzymaj się dnia na rurze, chyba że nie masz nic przeciwko przybyciu na zajęcia wyglądając jak zaniedbany borsuk!

Wracamy do rzeczy związanych z biegunami! Po sekwencji flow wróciliśmy do naszych invertów. Tym razem próbowaliśmy Butterfly. Wstawanie jest teraz dla mnie dość płynne, myślę, że moim następnym celem jest naprawdę kontrolowanie podnoszenia.

W każdym razie, dygresja. Przy pierwszej próbie Butterfly byłem prawdopodobnie trochę za nisko na drążku, więc nie poszło zgodnie z planem. Za drugim razem mój rdzeń nie był odpowiednio zaangażowany, a moje plecy nie były szczególnie proste, w tym momencie nadszedł czas, aby rozpocząć ostatni odcinek sesji, więc nie ma już szans na kolejną próbę, ale wiem, co muszę zrobić w następnej sesji, aby to naprawić.

Tydzień ósmy - Aerial Hoop

Ellie rozpoczęła naszą zwykłą rozgrzewkę, ale zasugerowała, że pod koniec spróbujemy czegoś innego.

Coś nieco innego okazało się być treningiem mięśni brzucha i rdzenia w choreografii do piosenki. Chociaż było to niesamowicie zabawne, po około dwóch minutach byłem skończony!

Jeśli masz ochotę spróbować, obejrzyj poniższy film:

Następnie rozpoczęliśmy Back Balance do Birds Nest. Po Birds Nest nabiłam sobie pięknego siniaka na czubku stopy!

Następnie Ellie pokazała nam Secretary na górze obręczy. Po Poisson z zeszłotygodniowej sesji, od samego początku czułam się dość pewnie w tym ruchu. Blokowanie nóg wokół stropu naprawdę sprawia, że czujesz się bezpiecznie w miejscu!

Próbowaliśmy też Flying Secretary, ale podobnie jak w przypadku Pole, byliśmy blisko końca naszej sesji, więc tym razem nie udało mi się go przybić, może w przyszłym tygodniu.

Właśnie utworzyłem też konto na Twitterze, śledź mnie tutaj.

<<< Previous Post – The (Not So) Secret Diary Of A Pole And Aerial Hoop Beginner – Week Seven<<<

>>>Następny post - (Nie tak) sekretny pamiętnik początkującego tyczkarza i aerial hoop - tydzień dziewiąty >>>.